Gdy dziecko ssie kciuka

Istnieje wiele interesujących sposobów i teorii, które niby miałyby pomóc naszemu dziecku w zaprzestaniu tego obrzydliwego rytuału, jakim jest ssanie kciuka podczas snu. W tym celu wymyślono na przykład maczanie palca w szklance z roztworem soli, malowanie paznokci gorzkimi, jadalnymi lakierami, posypywanie kciuka pieprzem, cynamonem, tartą papryką. Istnieją również pomysły z owijaniem kciuka bandażem, materiałem, ścierką. Widziałam też, że niektórzy próbują przywiązać dłoń dziecka do ramy łóżka, do drugiej ręki, do uda. W ten sposób uniemożliwiamy dziecku podniesienie kończyny do ust w celu ssania kciuka.
Ssanie palca jest bardzo niebezpieczne dla dziecka, ponieważ w ten sposób w jego ustach ląduje bardzo duża ilość zbytecznych organizmowi dziecięcemu bakterii, wirusów i pasożytów. Dodatkowo spędzanie dużej ilości godzin w ciągu nocy z palcem w buzi powoduje nieprawidłowy wzrost podniebienia, a więc i dziąseł, zębów. Krzywy zgryz u większości ludzi, to własnie skutek wkładania palca do buzi na noc. Warto jest pomyśleć o sposobie idealnym dla Waszego dziecka, tak aby jednak uniknąć przykrych sytuacji. W ten sposób być może uda nam się przestrzec dziecko przed noszeniem aparatu ortodontycznego na starsze lata, co pozwoli i nam zaoszczędzić troszkę pieniążków. Zdrowy zgryz można osiągnąć poprzez wcześniejszą interwencję w nawyki snu dziecka.