Kiedy dziecko ma dysleksję

Dysleksja to poważny problem, który znacznie utrudnia naukę. Niestety nadal wiele osób lekceważy dysleksję uznając, że dziecko jest po prostu leniwe i nie chce mu się uczyć. Często rodzice, którzy załatwiają dziecku zaświadczenie o dysleksji są również krytykowani, ponieważ uznaje się to po prostu sposób na ułatwienie dziecku nauki, na przykład na otrzymanie dodatkowego czasu na egzaminie.

Tymczasem dysleksja to prawdziwa dolegliwość, która w dużym stopniu utrudnia dziecku naukę czytania i pisania. Inteligentne i pracowite dziecko może szybko zniechęcić się do nauki i otrzymywać gorsze stopnie, ponieważ nie potrafi sobie poradzić z lekcjami tak dobrze jak jego rówieśnicy. Warto pamiętać, że wielu znanych, bardzo inteligentnych ludzi cierpiało na tego tego typu problemu.

W jaki sposób można pomóc dziecku, które ma dysleksję. Przede wszystkim należy potraktować jego problem poważnie. Poza tym warto skorzystać z pomocy specjalistów, na przykład zapisać je do odpowiedniej poradni, gdzie nauczy się jak lepiej radzić sobie ze swoim problemem. Warto także pamiętać, że wszystkie ułatwienia takie jak dodatkowy czas na egzaminie są po prostu potrzebne i tak naprawdę nie jest to żadne ułatwienie dla dziecka, dla którego nauka jest dużo trudniejsza niż dla jego rówieśników. Jednocześnie dysleksja nie może stać się wymówką dla lenistwa.