Ryby w diecie dziecka

Popularne ryby takie jak sardynki, makrela, halibut, łosoś, dorsz i śledź, to doskonałe źródło omega-3. Chronią układ nerwowym, zmniejszając ryzyko demencji, obniżają zły cholesterol. Stymulują produkcję serotoniny, więc mogą poprawiać nastrój. Wzmacniają układ immunologiczny, więc zmniejszają podatność na infekcje, a także wzrost komórek nowotworowych, choroby z autoagresji i alergie.

Nie da się ukryć, że ryby należą do najzdrowszych produktów, które możemy włączyć do diety dziecka. Trzeba jednak pamiętać, aby wybierać ryby wysokiej jakości. Niestety bardzo tanie produkty, takie jak panga, to ryby hodowlane, które są trzymane w niezbyt dobrych warunkach. Karmi się je sztuczną karmą, często także żyją w zanieczyszczonej wodzie. Taka ryba nie jest ani smaczna, ani zdrowa. Należy także wiedzieć, że niektóre ryby mogą zawierać duże ilości metali ciężkich, na przykład rtęci, z tego powodu należy ograniczyć ich spożycie. Niezbyt dobrym pomysłem jest dawanie dziecku wysoko przetworzonych produktów takich jak paluszki rybne – takie paluszki często tak naprawdę nie zawierają zbyt dużo ryby.

Jak przekonać malucha do jedzenia ryby? Zazwyczaj wystarczy ją po prostu smacznie przygotować i podać w towarzystwie frytek, żeby zachęcić całą rodzinę do zjedzenia porcji dorsza, halibuta lub makreli.