Nauka i szkoła do dla wielu dzieci przede wszystkim dosyć uciążliwy obowiązek, który nie sprawia im dużo radości. W jaki sposób zachęcić malucha do zainwestowania wysiłku w dostawanie dobrych ocen?

Na pewno trudno przekonać pierwszoklasistę do nauki opowiadając o tym, że w przyszłości będzie mógł pójść na wymarzone studia. To po prosty zbyt odległa perspektywa, dzieciom trudno jest sobie wyobrazić ich życie za kilka lat, a co dopiero studia. Na pewno znaczenie ma dyscyplina i wyrobienie w dziecku nawyku, na przykład systematycznego odrabiania lekcji i przygotowywania się. Dzięki temu nie narobi sobie zaległości, nauka stanie się znacznie łatwiejsza, a co za tym idzie także przyjemniejsza.

Warto także spróbować po prostu zainteresować dziecko różnymi dziedzinami i pokazać mu, że zdobywanie wiedzy może być ciekawe. Dobrym pomysłem wydaje się zainwestowanie w różnego rodzaju gry edukacyjne, które łączą naukę z zabawą. Jest to znacznie przyjemniejszy sposób na pokazanie dziecku, że świat jest fascynującym miejscem i warto poszerzać swoją wiedzę na jego temat. Nie należy także oczekiwać, że dziecko będzie miało świetne oceny ze wszystkich przedmiotów, wystarczy że wybierze sobie kilka, które będą dla niego najważniejsze i na przykład zgodne z jego zainteresowaniami lub planami na przyszłość.

Matematyka to królowa nauk, jednak jej nauka nie jest wcale prosta. Przede wszystkim wymaga bardzo dużej systematyczności. Wystarczy przegapić kilka lekcji, żeby narobić sobie zaległości i później mieć poważne problemy ze zrozumieniem materiału. Trudno się więc dziwić, że dzieci mają często dosyć duże problemy z opanowaniem tego przedmiotu.

Wielu rodziców decyduje się na korepetycje z matematyki dla swoich dzieci. W przypadku takich korepetycji warto przede wszystkim zatrudnić nauczyciela, który ma doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, orientuje się także w programie nauczania oraz w wymaganiach stawianych przez szkołę. Dzięki temu mamy pewność, że nasze dziecko zyska odpowiednia pomoc ze swoimi problemami.

Oprócz korepetycji możemy także spróboawć zainteresować dziecko matematyką i pokazać, że nie jest to wcale taka trudna ani nudna dziedzina. Taka metoda może zadziałać przede wszystkim w przypadku młodszych dzieci, które są jeszcze bardziej elastyczne. Czym dłużej zwlekamy, tym trudnej będzie nam zachęcić młodego człowieka to zaangażowania się w lekcje matematyki i rozwinięcia pasji w tym kierunku. Watro skorzystać z różnego rodzaju gier komputerowych i planszowych, które mogą rozbudzić zainteresowanie zagadkami matematycznymi i pokazać dziecku, że nie są one tak nudne.

Szkoła to dla wielu dzieci nieprzyjemny obowiązek, lekcje wydają się nudne, a praca domowa to duże obciążenie. Nie zmienia to jedna faktu, że dziecko musi do szkoły chodzić, czy mu się to podoba czy nie W jaki sposób przekonać malucha, że nie jest to takie straszne?

Istnieje kilka powodów, dla których dziecko nie ma ochoty iść do szkoły. Jednym z nich są problemy w nauce, które powodują, że dziecko po prostu stresuje się tym, że może zostać na przykład wywołane do odpowiedzi i wtedy skompromituje się przed całą klasą. Kolejną przyczyną problemów mogą być złe relacje z rówieśnikami. Jeśli dziecko nie jest lubiane i nie ma przyjaciół, spędzanie całego dnia w szkole na pewno nie należy do przyjemności. Kolejnym problemem mogą być nudne, mało urozmaicone lekcje, które po prostu nie budzą zainteresowania dziecka i sprawiają, że marzy o tym, żeby w końcu wrócić do domu i pograć w ulubioną grę komputerową.

Oczywiście do dziecka należy wymagać dyscypliny, tego że będzie chodziło do szkoły, odrabiało lekcje, a także otrzymywało przynajmniej dostateczne oceny. Jeśli niechęć dziecka do szkoły wynika z kłopotów z nauką, rozwiązanie mogą być korepetycje. Jeśli dziecko ma natomiast problemy w relacjach z rówieśnikami, być może dobrym pomysłem będzie wizyta u psychologa i skorzystanie z jego porady.

Lekcje religii to bez wątpienia kontrowersyjny temat. Zazwyczaj w dużych miastach nie ma problemy z zapisaniem dziecka na lekcje etyki, jeśli taka jest decyzja rodziców. W mniejszych miejscowościach taka decyzja zazwyczaj wciąż budzi kontrowersje.

Istnieje wiele powodów, dla których rodzice nie chcą, żeby ich dziecko uczęszczało na lekcje religii. Warto pamiętać, że taka decyzja jest podejmowana nie tylko przez osoby niewierzące. Niektórym wierzącym rodzicom po prostu nie podoba się sposób w jaki prowadzone są lekcje religii, na przykład w szkole, do której uczęszczają ich dzieci.

Czy posyłać swoje dzieci na lekcje religii, czy jednak lepiej żeby uczęszczały na zajęcia z etyki? Trudno stwierdzić, co jest właściwym rozwiązaniem. Oczywiście osoby niewierzące ze zrozumiałych przyczyn będą przeciwko lekcjom religii, jednak problemy na pewno pojawią się jeśli ich dziecko będzie jedynym w całej klasie, które nie będzie chodziło na religię. Warto wziąć również pod uwagę uczucia dziecka. W takiej sytuacji uczeń może czuć się wyalienowany z grupy rówieśników i nie będzie dzielił z nimi wspólnych doświadczeń. Jeśli decyzja o chodzeniu na etykę jest uważana w danym środowisku za kontrowersyjną, to również odbije się na dziecku i jego samopoczuciu w szkole, a także pomiędzy jego rówieśnikami.

Matematyka to bez wątpienia królowa nauk, jednak potrafi naprawdę dać się we znaki dzieciom. W nauce tego przedmiotu ogromne znaczenie ma systematyczność. Wszystkie zaległości będą prowadzić do poważnych problemów w przyszłości. Co zrobić, żeby zainteresować malucha matematyką i uniknąć kłopotów z nauką tego przedmiotu?

Systematyczna nauka matematyki ma szczególnie duże znaczenie w pierwszych latach szkoły. To wtedy uczniowie zdobywają podstawy, które będą niezbędne do dalszej nauki. Jeśli dziecko nie opanuje podstaw, szybko zniechęci się do pracy. Doskonałym sposobem na wzbudzenie zainteresowania matematyką są różnego rodzaju zabawy i gry, na przykłąd logiczne łamigłówki, które pokarzą dziecku, że ta dziedzina może być naprawdę interesująca. W Internecie można bez wielkiego problemu wyszukać gry, które będą dopasowane do wieku i umiejętności naszego dziecka.

Niestety nie zawsze osiągniemy sukces. Może się zdarzyć, że mimo wszystko nasze dziecko będzie miało zaległości. W takim przypadku nie można zwlekać aż sytuacja wymknie się spod kontroli. Najlepszym rozwiązaniem jest zatrudnienie korepetytora. Najlepiej zdecydować się na usługi nauczyciela, który ma doświadczenie w pracy z dziećmi. Korepetycja udzielane przez studentów są często tańsze, ale nie tak dobre, ponieważ nie mają oni przygotowania do pracy z młodzieżą.

Szkolne kapcie to jeden z niezbędnych elementów wyprawki dla dziecka. Jakie obuwie najlepiej sprawdzi się w tej roli?

Najczęściej wybieranym rozwiązaniem są lekkie buty sportowe. Takie obuwie zapewnia największą wygodę. Warto pamiętać, że dziecko będzie nosić je bez zdejmowania przez większość dnia, więc musi czuć się komfortowo. Czego unikać? W roli kapci nie sprawdzą się sandały. Nie należy także ulegać wymaganiom nastolatek, które chcą w szkole wyglądać modnie. Buty na obcasie lub koturnie, a także inne modne obuwie nie nadają się na szkolne korytarze. Trzeba także unikać modeli zbyt ciężkich i sztywnych, w których noga dziecka będzie się przegrzewać i za bardzo pocić. Dobrze jeśli podeszwa nie będzie zbyt śliska, co pozwoli zabezpieczyć dziecko przed wypadkami.

Niezbyt dobrym rozwiązaniem jest zakup tanich butów wykonanych ze sztucznych materiałów. W takim obuwi stopa będzie się bardzo pocić, co nie jest ani przyjemne ani zdrowe. Oczywiście przy wyborze szkolnych kapci warto wziąć pod uwagę także opinię dziecka dotyczącą wygody i wyglądu obuwia. W końcu to dziecko będzie musiało zaprezentować się w nowych butach wszystkim rówieśnikom, których opinia często ma duże znaczenie. Warto więc posłuchać tego, co ma do powiedzenia dziecko na temat wybranego obuwia, jego wygody i wyglądu.

Problemy w nauce mogą wynikać z bardzo wielu różnych przyczyn. Kiedy dziecko zaczyna przynosić coraz gorsze stopnie warto przede wszystkim zastanowić się, co jest powodem tej sytuacji.

Bardzo często kłopoty w nauce są spowodowane zaległościami w przyswajaniu materiału. Ma to duże znaczenie na przykład w przypadku matematyki. Do dlatego wiele dzieci ma problemy z królową nauk – wystarczy, że nie zrozumieją któregoś z podstawowych zagadnień, a później będą miały problemy ze zrozumieniem kolejnych lekcji. Jeśli przyczyną kłopotów są zaległości najlepszym rozwiązaniem mogą okazać się korepetycje. Niestety czasem problemy mogą sięgać głębiej. Dziecko może przynosić gorsze stopnie na przykład z powodu dysleksji. Takie zaburzenia powinny zostać zdiagnozowane przez specjalistę, który również doradzi, co robić i jak pomóc dziecku w nauce.

Jeśli stopnie dziecka cały czas się pogarszają, warto zapytać je także o sytuację w szkole, na przykład jego relacje z rówieśnikami i nauczycielami. Warto się zastanowić, czy dziecko nie przeszło w ostatnim czasie jakiś trudnych lub wyjątkowo nieprzyjemnych sytuacji. W niektórych przypadkach dobrym pomysłem może być skorzystanie z porady udzielonej przez psychologa dziecięcego. Na pewno nie należy winić dziecka i z góry zakładać, że jest po prostu leniwe.

Kwestia, czy powinniśmy kupować własny telefon komórkowy i czy powinni nosić go do szkoły jest bardzo sporna.

W dzisiejszych czasach widok ośmiolatka czy też dziewięciolatka z telefonem komórkowym to nic dziwnego. Wraz z rozwojem technologii na świecie, dzieci uzależniły się od telefonów, a dostęp do nich mają praktycznie wszędzie. Dla nich, telefon stał się nie tylko źródłem zabawy (np. granie w gry), ale także wiedzy i nauki. Choć nie zawsze dzieci je wykorzystują do tych celów. Obecnie wśród dzieci panuje lans i moda na najnowocześniejszy telefon. Dla dziecka telefon komórkowy, tudzież smartfon czy też tablet stał się obowiązkowym przedmiotem, który nie wyobrażali by sobie nie zabrać do szkoły – tak jak mundurki szkolne czy też książki, zeszyty i podręczniki.

Ze strony rodziców zdania są podzielone. Jedni popierają takie praktyki, by dzieci nosiły ze sobą telefon komórkowy do szkoły, z prostej przyczyny – żeby mieć z nimi kontakt. Drudzy z kolei uważają, że dzieci nie powinni nosić telefonów komórkowych, czy też smartfonów, sądząc że dzieci mogą opuścić się w nauce lub być natknięci na niebezpieczeństwo, które czyha na nich na każdym kroku.

W wielu szkołach, z wielkim przekonaniem mogę stwierdzić, że w znacznej większości szkół, regulamin tejże placówki nawet zabrania używania telefonów komórkowych podczas zajęć lekcyjnych. Zastanawiające jest, czy według tego regulaminu, w ogóle nie można nosić telefonu komórkowego do szkoły, czy tylko nie można ich używać podczas trwania lekcji…

Jest to obszerny temat, na który można byłoby pisać i pisać, ale podsumuję go zestawieniem plusów i minusów noszenia telefonów komórkowych do szkoły przez nasze dzieci.

Plusy:
+ Kontakt dziecka z rodzicem – telefony komórkowe ułatwiają w znacznym stopniu łączność dziecka z rodzicem oraz rodzica z dzieckiem. Cokolwiek by się nie wydarzyło, dziecko może zadzwonić do swojego taty lub swojej mamy i przekazać ważną informację przez telefon.

Minusy:
– Przeszkadzanie na lekcji – Wyobraźmy sobie, że wszystkie dzieci są skupione podczas ważnego sprawdzianu klasowego z konkretnego przedmiotu, a nagle zadzwoni komuś telefon, bo on zapomniał wyłączyć dźwięki… Wszystkie dzieci zostaną zdekoncentrowane i rozproszone. A co jeśli to byłoby powodem całkowitego wytrącenia z równowagi i skupienia innego ucznia i on w następstwie tego wybryku obleje ten ważny test?

– Ściąganie – Wiele dzieci zapewne wpada na pomysł, że telefon można jeszcze przeznaczyć do innego celu… np. ściąganie. Z jednej strony fajnie, że dziecko umie sobie poradzić, ale z drugiej zaś nie możemy pozwalać na to dziecku, przecież on musi się tego nauczyć , a nie ściągnąć, zdać i nic nie mieć w głowie!

– Plotki, kompromitujące zdjęcia lub filmy – Coraz częściej słyszy się chociażby w telewizji wiadomość, że jakieś dziecko popełniło lub próbowało popełnić samobójstwo bo ktoś rozsyła kompromitujący materiał z jego udziałem. Obecnie nie trudno mieć nielimitowany pakiet Internetu w telefonie, a to sprzyja takim zachowaniom. Może to okazać się tragiczne w skutkach szykanowanie drugiej osoby przez nasze dziecko lub odwrotnie.

– Wpływ na zdrowie – Długotrwałe używanie telefonów komórkowych może źle wpływać na zdrowie naszego dziecka. Czy fale radiowe ściągane przez telefon jakkolwiek wpływają na zdrowie dziecka – tego nie wiem, bo chyba nie ma nawet specjalistach badań w tym temacie, ale na pewno cierpi słuch, jeśli dziecko słucha długo muzyki poprzez np. słuchawki załączone do zestawu telefonu komórkowego.

Na podstawie powyższego zestawienia, nie trudno jest stwierdzić, iż używanie telefonów komórkowych w szkole przez dzieci, wpływa znacząco na ich rozwój, zdrowie, koncentrację i przede wszystkim naukę. Więcej jest minusów niż plusów, ale może coś pominąłem? Jeśli masz coś do dodania w tym temacie, zostaw proszę komentarz pod postem.